Jak to mój mąż powiedział
rybka haczyk chwyciła...
puścić nie ma zamiaru...
...jestem zauroczona, zachłyśnięta i
zwał jak zwał szaleńczo zakofana
w transferach
troszkę poszalałam
i oto efekty...
...dzwoneczki które sprezentowałam
moim "czarownicom" :)
...te dzwoneczki zdobią choinkę...
...tu druga strona...
...dzwonek mojej córci Alicji...
...w kuchni też zagościł transfer...
Tu i z tego miejsca wszystkim odwiedzającym
i ich Rodzinom życzę wszystkiego najlepszego
by Świąteczny klimat został na czas nieograniczony
by troski i smutki poszły w zapomnienie
by odwaga pokora i wiara była
Waszym przewodnikiem.







